Mam Talent > Odcinki Edycja 2 > Mam Talent 2 – odc 12 – piąty półfinał

Mam Talent 2 – odc 12 – piąty półfinał

odc12

Poprzednie cztery półfinały Mam Talent pozwoliły na wyłonienie elitarnego grona ośmiu uczestników, którzy dostali szansę zaprezentowania się w wielkim finale. Aby w następnej rundzie był komplet, potrzeba było jeszcze dwóch, a ich wyselekcjonowaniu służył ostatni, piąty półfinał.

C.T. Group Fresh otworzyła ten emocjonujący wieczór dobrym występem tanecznym, prezentując specjalnie z tej okazji przygotowaną choreografię i stroje. Dla Kuby Wojewódzkiego ten pokaz był zbyt poprawny i za mało zwariowany, ale z kolei Agnieszka Chylińska była usatysfakcjonowana tym, co zobaczyła na scenie. Transwestyta Żaklina, czyli kobieta z niespodzianką, to kolejny uczestnik, któremu dane było zaprezentować swoje umiejętności. Jego wykonanie piosenki z bajki Pszczółka Maja doprowadziło Kubę do naciśnięcia czerwonego guzika na znak niezadowolenia. Agnieszka i Małgosia doceniły jednak Żaklinę, dostrzegając w niej także ponętne według nich walory fizyczne. Następny występ tego wieczoru to pokaz umiejętności Krzysztofa Golonki, żonglującego piłką nożną. Zaprezentował on bardzo trudne triki, które udało mu się wykonać bezbłędnie i zyskać pełen szacunek jury.

Gdy na scenie pojawiła się Anna Gogola, nikt nie przypuszczał, że po jej występie Agnieszka Chylińska będzie jej całowała buty. Jednakże po wykonaniu utworu Janis Joplin pod tytułem “Piece of my heart”, jurorzy oniemieli z zachwytu. Małgorzata Foremniak stanęła na stole i zachęcała publiczność do głośniejszych braw. Bardzo emocjonalne przyjęcie ze strony jury było uzasadnione wykonaniem piosenki na najwyższym światowym poziomie. Aby ochłonąć, zgromadzeni w studio musieli obejrzeć występ kolejnych uczestników, którymi byli Natalia i Maciej z grupy OCELOT. Romantyczny występ na szarfach uspokoił sytuację po występie Gogoli i wprowadził nastrój melancholijny. Jurorom podobało się szczególnie chemia, która była wyraźnie widoczna między Natalią i Maciejem.

Wysoce entuzjastyczne przyjęcie miał natomiast następny z utalentowanych, mianowicie Alexander Martinez, który wykonał utwór “Time to say goodbye” z repertuaru Andrei Bocellego. Pomimo choroby, Alexander stanął na wysokości zadania, oczarowując wszystkich zgromadzonych swoim śpiewem. Przedostatni pokaz taneczny w wykonaniu Molo i Frodo był dobry, ale nie świetny. Kuba Wojewódzki zauważył, że chłopaki mają potencjał, ale tym razem było nierówno. Ostatni występ to absolutnie ukoronowanie odcinka. Grający na, wydawałoby się, przestarzałym instrumencie, jakim jest akordeon, Marcin Wyrostek zagrał fugę Bacha, która rozbrzmiała silnymi dźwiękami w całym studiu. Jury zwróciło uwagę na wielki talent Marcina, a zarazem na jego dużą charyzmę.

Rozstrzygnięcie wieczora było następujące – w głosowaniu publiczności wygrał Marcin Wyrostek, a drugim finalistą został Alexander Martinez. Dużym zaskoczeniem dla wszystkich, z jury na czele, była nieobecność wśród zwycięzców Anny Gogoli. W ten sposób grono finalistów oficjalnie zostało uzupełnione. Wielki Finał zapowiada się bardzo ciekawie –  a jest o co walczyć, bo przecież nagroda główna w Mam Talent to przeszło 300 tysięcy złotych!



Kategorie:Odcinki Edycja 2 Tagi: