Mam Talent 2 – odc 3
Cóż, za nami już trzeci odcinek Mam Talent. Jak było tym razem – przeczytaj naszą relację.
Program rozpoczął Ricardo – Tomasz Ryszard Wadowski, lat 49. Zaprezentował klasyk biesiadny “Jadą wozy kolorowe” , w cygańskiej stylizacji, ale nie przekonało to jury – 3 x NIE. Po nim na scenie zaprezentowała się grupa taneczna “Rewolta”, która w lateksowych strojach i wełnianych perukach w dyskotekowym stylu wywalczyła sobie awans do kolejnej rundy – jury było jednogłośne.
Następni w Mam Talent byli monocykliści, wykonujący bardzo ciekawe akrobacje na tym nietypowym pojeździe, ale jury zadecydowało, że jeszcze za wcześnie na karierę i awansu do kolejnej rundy nie wywalczyli.
Ula Fryc, dwudziestojednoletnia tancerka zaprezentowała dynamiczny taniec, z dużą domieszką sexu, który przypadł jurorom do gustu. Ula jest mistrzynią polski w dancehall, wiec jej awans do kolejnej rundy nie był zaskoczeniem – szczególnie Kuba Wojewódzki przecierał oczy ze zdumienia.
W dalszej części na scenie wystąpili rzeźbiarz Mirosław Florczak, Mateusz Cygan, instruktor tańca nowoczesnego i zespół Nataraja – niestety nikt z nich nie zyskał sympatii jury i tym samym nikt nie zakwalifikował się do kolejnego etapu programu Mam Talent.
Dopiero występy, bezrobotnego Marcina Marczewskiego i 18 letniej Adrianny Niewolańskiej wywołały poruszenie widowni oraz jury. Marcin wykonał bardzo zabawną pantomimę (trzeba dodać, że z zawodu jest fototechnikiem, ale poszukuje szczęścia w showbiznesie), a Adrianna zaśpiewała w zniewalający sposób “Take me or leave me”, co bardzo spodobało się widowni i Agnieszce Chylińskiej. Oba te występy otrzymały awans do kolejnej rundy programu Mam Talent.
W kolejnej części wystąpił duet taneczny Frodo Molo – Marcin Kowalski i Grzegorz Moczko. Chłopaki zatańczyli rewelacje i otrzymali trzy razy tak. Zabawniejszy był jednak występ drag queen Żakliny. Kolorowo, śmiesznie i z gracją – 2 razy tak i awans do kolejnej części.
Łukasz Jan Jóźwiak, kolejny w programie Mam Talent, grając na gitarze basowej oraz jeżdżąc na rowerze bez koła niestety nie zyskał sympatii jury. 15- letnia Martyna Strychalska w brawurowy sposób wykonała przebój “To nie ja” – sama Edyta Górniak byłaby z takiego występu zadowolona – owacja na stojąco i awans do kolejnej rundy. Grupa Ocelot Foundation również zyskała sympatię jury, prezentując akrobacje w stylu Melkart Ball, choć w większej grupie.
Na koniec wystąpił Marcin Majewski. I dobrze że na koniec, bo dzięki jego występowi cała edycja programu okazała się bardzo ciekawa i warta spędzenia wieczoru przed telewizorem. Jury było zachwycone, Marcin ma szanse zajść wysoko w tej edycji programu Mam Talent.