Mam Talent > Odcinki Edycja 2 > Mam Talent 2 – Wielki Finał

Mam Talent 2 – Wielki Finał

wyrostek

I wreszcie stało się. Nasza przygoda z drugą, polską edycją programu Mam Talent dobiegła końca. To był naprawdę piękny i wzruszający koniec.

Wielki Finał rozpoczęła Jessica Merstein. Młoda Cyganka zaprezentowała utwór z repertuaru piosenkarki Anastacii i godnie otworzyła ostatni odcinek Mam Talent 2. Agnieszka Chylińska zwróciła uwagę na to, że głos Jessiki był słyszalnie zmęczony i nadwyrężony  przez wielogodzinne próby, przez co nie mogła pokazać w pełni jego całej skali i możliwości. Drugi finalista to Patenciarz, który w swoim, jak zwykle humorystycznym, show pokazał pracę niby normalnego, a jednak niezwykłego urzędnika. Patenciarz rozśmieszył swoim występem całe studio i kilka milionów widzów, zgromadzonych przez teleodbiornikami. Przetarł on szlak dla następnego uczestnika – Kaczorexa, który zaprezentował swój najlepszy dotychczas występ, idealnie panując nad swoim ciałem udowadniając, że electric boogie połączone z humorem to całe jego życie. Lalkarz komercyjny Konrad “Kony” Czarkowski wystąpił jako następny, tym razem również przygotowując przezabawny pokaz, w którym ponownie wystąpiły lalki jurorów, tym razem były to jednak ucharakteryzowane… świnie, niemal identyczne, jak panna Piggy, znana wszystkim z Muppet Show. Kolejni na scenie zameldowali się Kruk i Blacha, pokazując to, co umieją najlepiej – mieszankę wybuchową, złożoną z tańca i beatbox’u, okraszona dodatkowo sporą dawką humoru. Panowie utrzymali swój styl i swoją oryginalność, która nie pozwalała dotąd na zaszufladkowanie ich wśród uczestników.

Piosenkę “Nothing Compares To You” zaśpiewała tego wieczora Anna Teliczan, która tym razem, po niekoniecznie ciepłym przyjęciu w półfinale, usłyszała od jurorów same pozytywne opinie. Dominika Drewniak i Jadwiga Peszko, czyli utalentowany duet gimnastyczny zaprezentował układ do skocznych bałkańskich rytmów, znanych z filmu Emira Kusturicy “Czarny kot, biały kot”. Bezbłędnie wykonany pokaz wywołał na sali burzę oklasków. Alexander Martinez, czyli kolejny finalista, zaśpiewał dla publiczności energetyczny numer zespołu Europe, który znany jest na całym świecie pod tytułem “Final Countdown”. Filipińczyk rozgrzał wszystkich do czerwoności, stwarzając wręcz idealne warunki do występu akordeonisty Marcina Wyrostka, który spowodował u wielu ludzi gęsią skórkę. Marcin Wyrostek włożył całe serce w grany przez siebie utwór, a jego pasja udzieliła się wszystkim, którzy mu podczas tego wykonania towarzyszyli. Na koniec wystąpili bracia Legun, którzy dla wielu byli faworytami drugiej edycji Mam Talent. Po chwytającym za serce wykonaniu utworu Zbigniewa Preisnera z filmu “Podwójne życie Weroniki” jurorzy po raz pierwszy tego wieczoru wypowiedzieli się negatywnie o finalistach. Cała trójka podważała ich pasję i stwierdziła, że nie wkładają oni – w przeciwieństwie do Marcina Wyrostka – serca w to, co robią i są przereklamowani. Te komentarze wywołały gwizdy na sali, a bracia Legun zeszli ze sceny w dużej konfuzji.

Widzowie zadecydowali. Trzecie miejsce zajął Alexander Martinez, któremu biuro podróży Itaka dodatkowo zafundowało wycieczkę dla jego całej rodziny do Filipin. Drugie miejsce przypadło braciom Legun, natomiast zwycięzcą drugiej edycji programu Mam Talent i zdobywcą głównej nagrody w wysokości 300 000 złotych został Marcin Wyrostek, który nie krył wzruszenia z tego faktu.

Na koniec trzeba przyznać, że ta decyzja wywołała dużą dyskusję na temat tego, na ile Marcin Wyrostek zawdzięcza zwycięstwo swojemu talentowi, a na ile odpowiedniemu treningowi. Ta polemika niech trwa dalej, nam pozostaje czekać z utęsknieniem na następną edycję programu Mam Talent, wierząc, że będzie jeszcze lepsza niż jej poprzedniczki.



Kategorie:Odcinki Edycja 2 Tagi: