Mam Talent I odc. 7

mam talent

Drugi z zaplanowanych pięciu półfinałów pierwszej edycji programu Mam Talent został otworzony przez zespół Nasty Ladies – polskiego odpowiednika Pussycat Dolls – które to panie, buzując seksapilem, rozgrzały zgromadzoną na sali publiczność i przygotowały ją na dalsze, mocne wrażenia. Występ szczególnie spodobał się Małgorzacie Foremniak, reszta jurorów nie była nim zachwycona. Po gorących kobietach przyszła pora na stepujący duet: Piotra Plichtę i Karola Drzewoszewskiego. Jeden z nich stepował do góry nogami, tym bardziej uatrakcyjniając swój pokaz. Kolejny występ miał zaczarować publiczność – Kamil “Dzielny” Dziliński i nietypowa żonglerka. Na castingu bardzo spodobał się jury, pokazując rzadko spotykany styl żonglowania. W półfinale jedna kula została zastąpiona przez jedenaście! Co prawda nie można odmówić mu efektowności, ale znowu – jury nie okazało większego entuzjazmu. Piotr Boruta i Czocher, All Sounds Allowed oraz Agnieszka ze swoim psem Tajem byli następnymi uczestnikami, którzy zaprezentowali się nieźle, ale równocześnie nie pokazali nic szczególnego.

Dopiero występy dwóch dziewczyn okazały się przebojem tego odcinka. Dziesięcioletnia Magda Staszewska, czyli dziewczynka o ciele elastycznym niczym guma, niemalże zawiązała się na scenie na supeł, zyskując w ten sposób przychylność jurorów. Drugą z wspomnianych pań była Paulina Lenda, która zaprezentowała swoją interpretację hitu Michaela Jacksona pod tytułem “Billie Jean”. Wykonanie to bardzo przypadło do gustu zarówno oceniającej trójce, jak i zgromadzonej publiczności, choć Agnieszka Chylińska przyznała, że Paulina zabiła klimat tej piosenki i jej charakterystyczny rytm. Po ostatnim występie wszystko było w rękach publiczności wyposażonej w telefony komórkowe. Najbardziej zostały docenione Magda Staszewska i Paulina Lenda, i to właśnie one dołączyły do szczęśliwego grona finalistów.

Kategorie:Odcinki Edycja 1 Tagi:

Mam Talent I odc. 6

mam talent2

Półfinaliści wyłonieni w poprzednich pięciu odcinkach nareszcie mogli stanąć naprzeciwko siebie, walcząc tym razem nie o przychylność jury, ale głosy widzów zgromadzonych przed telewizorami, z zapartym tchem oglądających zmagania elitarnego grona uczestników programu Mam Talent. Każdy z półfinałów miał wyłonić dwóch finalistów. Pierwszą odsłonę ścisłych eliminacji do finału otworzyła akrobatyczna grupa Fly Cube, która na castingu najpierw zostala odrzucona przez jury, aby później, w chwili ich refleksji, jednak uzyskać awans do dalszej rundy. Agnieszce Chylińskiej, Małgorzacie Foremniak i Kubie Wojewódzkiemu występ Fly Cube się podobał, ale nie był według nich oszałamiający. Agnieszka Chylińska określiła go wręcz jako perfekcyjny, ale nudny. Kolejny uczestnik to Sebastian Olejniczak, facet udający Marylę Rodowicz- ale znów, nie udało mu się porwać swoim występem ani publiczności, ani sędziów. Po dwóch mniej ciekawych pokazach przyszedł czas na świetne widowisko w wykonaniu akrobaty Ssnake’a. Ssnake pokazał, że w pełni zasługuje na bycie półfinalistą Mam Talent, prezentując hipnotyzujące wręcz show. W wielkim kontraście do występu człowieka-węża ukazane były następne występy, które na jego tle były po prostu słabe – chóru Abbatio, iluzjonisty Ziutiniego oraz kwartetu smyczkowego 4-Te, który szczególnie nie przypadł do gustu Kubie Wojewódzkiemu. Na końcu odcinka miało miejsce prawdziwe starcie gigantów – nieprawdopodobnie utalentowanych jedenastolatków w osobach Karola Galosa i Klaudii Kulawik. Obydwoje bardzo skromni byli godnymi siebie przeciwnikami. Karol zauroczył publiczność swoim electric boogie, z kolei Klaudia zaczarowała zgromadzonych swoim niespotykanie silnym i czystym głosem.

Widzowie przed telewizorami mieli ciężki orzech do zgryzienia. Ostatecznie ten półfinał wygrała Klaudia Kulawik. Na drugim miejscu ex aequo uplasowali się Ssnake i Karol Galos. Przed naprawdę trudnym zadaniem wyboru pomiędzy tymi dwoma uczestnikami stanęli sędziowie, którzy w rezultacie sprawili, że drugim finalistą został Ssnake.

Kategorie:Odcinki Edycja 1 Tagi:

Mam Talent I odc. 5

mam talent2

Ten odcinek miał wyłonić ostatnią grupę półfinalistów, którzy otrzymają szansę walczenia o 100 000 Euro. I tak się właśnie stało. Ludzie, którzy dostali się do dalszego etapu w poprzednich odcinkach, prezentowali wielkie talenty i konkurencja stała się jeszcze bardziej zacięta, a jury, nauczone już doświadczeniem, nie dawało tak łatwo zielonego światła uczestnikom castingu do Mam Talent. Odbyła się zatem filtracja, która pokazała, kto właściwie zasługuje na przejście do dalszej rundy. Wśród wielu zgłoszonych do castingu Wojewódzki, Chylińska i Foremniak wybrali zaledwie kilku. Jako pierwsi potrójne tak usłyszeli dwaj panowie z duetu barmańskiego Flair Factory, którzy uraczyli jury na koniec swojego występu smacznie wyglądającymi i odpowiednio zmieszanymi drinkami. Szeregi półfinalistów Mam Talent zasiliła również już druga grupa breakdance’owa – Funky Masons, którzy szczególnie wpadli w oko Agnieszce Chylińskiej. Ponadto warto wspomnieć o pani Broni, sympatycznej babci, która z papieru potrafiła stworzyć prawie każdy kształt, a do pokazu zaprosiła prowadzących Szymona Hołownię i Marcina Prokopa. Kolejnym talentem, który przeszedł dalej, była Asia Si – Polka z Chicago, której głos potężnie rozbrzmiał na sali, w której odbywał się casting. Także kwartet smyczkowy 4-Te i parodysta Andrzej Maroszek uzyskali akceptację jurorów i usłyszeli niemal sakramentalne “tak”, tak samo jak orkiestra Pipes and Drums. Trzeba też powiedzieć o złym wrażeniu, jakie wywarła na jury grupa Caro Dance, która już na wstępie pochwaliła się swoimi wszelkimi osiągnięciami, aby chwilę później w sposób bezczelny reagować na negatywną w stosunku do nich decyzję jury.

Po ostatnim z castingów jury wybrało 40 uczestników spośród 130, którzy usłyszeli potrójne lub podwójne “tak” i ci właśnie uczestnicy otrzymają szansę na pokazanie się w półfinale i wywalczenie sobie sympatii telewidzów, potwierdzonej głosami oddanymi za pośrednictwem telefonu komórkowego.

Kategorie:Odcinki Edycja 1 Tagi:

Mam Talent I odc. 4

mam talent

Przedostatni z odcinków castingowych znowu posłużył wyłonieniu kilku prawdziwie utalentowanych ludzi spośród setek zgłoszonych. Wśród tych naprawdę obdarzonych, a do tego oryginalnych i innowacyjnych koniecznie trzeba wymienić zespół All Sounds Allowed, w którym gra się na… piłach, pniach, wiertarkach, szlifierkach czy rurach – czyli na przedmiotach ogólnie nie związanych bezpośrednio z muzyką. Swoją pomysłowością zespół zyskał przychylność jurorów Mam Talent, a rockowe zacięcie szczególnie spodobało się Agnieszce Chylińskiej. Grono półfinalistów zasiliła wokalistka Paulina Lenda, obdarzona potężnym głosem o nadzwyczaj czystej barwie. Bez żadnych wahań jurorzy zaprosili do kolejnego etapu również pana Jacentego z Żywca, który swoją grą na liściach uczynił precedens w krótkiej historii polskiego Mam Talent – mianowicie bisował na prośbę jury i publiczności. Inni półfinaliści nie byli dla jurorów już tak oczywiści. Trzeba tu wspomnieć o Kamilu Kucharzewskim – utytułowanemu tancerzowi electric boogie, wielokrotnemu zdobywcy laurów na skalę światową, który ma dopiero dwanaście lat. Żadnemu z jurorów nie spodobało się zmanierowanie i zblazowanie Kamila, który na scenie zachowywał się jak próżna i pusta gwiazdka, ale nie można mu było odmówić talentu i przeszedł do następnego etapu. Agnieszce Chylińskiej najbardziej spodobał się występ ponad sześćdziesięcioletniej pani Marianny, która swoim wykonaniem “Palomy” ujęła rockową wokalistkę i również zakwalifikowała się do kolejnej części Mam Talent. Do półfinału przeszli również: Agnieszka Niedzielak ze swoim psem, Mariusz udający Dodę, Dominika prezentująca akrobatykę na szarfie, a także oryginalnie brzmiący zespół Percival. W tym odcinku doszło również do kolejnego precedensu – zespół akrobatyczny Fly Cube po swoim występie nie otrzymał przepustki do kolejnej rundy, ale jury po głębszym namyśle postanowiło dać im szansę na poprawienie błędów, których nie uniknęli w pierwszej prezentacji.

Kategorie:Odcinki Edycja 1 Tagi: