Jessica Merstein

merstein

Jessica Merstein to prawdziwa kobieta – orkiestra. Ma dwadzieścia jeden lat, pochodzi z Zawady, od 8 lat mieszka w Polsce i występuje w rodzinnym zespole “Vanessa & Sorba”, który zajmuje się muzyką cygańską. Jessica Merstein gra, śpiewa i tańczy w tym zespole, będąc jednym z jego filarów. Pomimo swoich licznych, wielokierunkowych uzdolnień pozostaje bardzo skromną dziewczyną, uważając za prawdziwe talenty takich ludzi, jak Mozart czy Beethoven. Jessica chce wygrać program, ale dla spełnienia swoich marzeń i pełnego oddania się pasji nie jest w stanie poświęcić tylko jednego: rodziny, za co należy się ukłon w jej stronę. Gdyby 300 000 złotych, czyli nagroda główna w polskiej edycji Mam Talent, trafiło w jej ręce, Jessica Merstein postarałaby się o to, czego pragnie każdy, szerzej nieznany muzyk – o wydanie własnej płyty i odpowiednią jej promocję. Poza tym, Jessica Merstein jest normalną, młodą dziewczyną – studiuje na Uniwersytecie Zielonogórskim, uczęszczając równolegle do szkoły muzycznej drugiego stopnia i szlifując swoje umiejętności muzyczne. Jej ulubionym instrumentem, na którym gra już od dłuższego czasu, są skrzypce, co do których przejawia nieraz umiejętności graniczące wręcz z wirtuozerią. Jessica Merstein ma pewną przewagę nad pozostałymi uczestnikami drugiej edycji Mam Talent – już jako mała dziewczynka występowała na scenie i można stwierdzić, że na niej się wychowała, dzięki czemu widoczny jest jej “luz” sceniczny i opanowanie. Swoimi umiejętnościami i skromnością Jessica Merstein podbije zapewne niejedno serce.

Kategorie:Uczestnicy Edycja 2 Tagi:

Alexander Martinez

martinez

Jedną z niewątpliwych niespodzianek drugiej polskiej edycji programu Mam Talent był występ Filipińczyka, nazywającego się Alexander Martinez. Mieszka on od 12 lat w Polsce, w naszym kraju odnalazł on miłość swojego życia i wraz z nią ma obecnie dziewięcioletnią córeczkę. Do występu w programie Alexander Martinez został namówiony przez przyjaciół, którzy stwierdzili, że ma on świetny głos i powinien się pokazać. Taka szansa na pokazanie się nadeszła wraz z castingiem do Mam Talent, więc długo się nie zastanawiając, Alexander Martinez udał się do studia, gdzie po swoim występie usłyszał od jurorów trzy razy TAK. Wyselekcjonowany spośród setek uczestników, w półfinale po raz kolejny dał wyraz swojemu talentowi, prezentując ujmujące wykonanie piosenki Andrei Bocellego o tytule “Time to say goodbye”. Alexander Martinez prezentuje typowo operowe zacięcie, a jak wiadomo, śpiew operowy jest tak naprawdę o wiele trudniejszy od tego normalnego, ponieważ wymaga bardzo mocnego, głośnego i czystego zarazem głosu, którym Alexander Martinez niewątpliwie jest obdarzony. Jego marzeniem jest wydanie własnej płyty, a pieniądze z wygranej w programie Mam Talent planuje poświęcić na ten właśnie cel – wydanie oraz promocję swojego dzieła. Alexander Martinez ma jeszcze jedną ważną i pożądaną cechę – jest bardzo skromny i taki normalny, przez co trudno mu nie kibicować. Miejmy nadzieję, że nawet jeśli nie wygra programu Mam Talent, to ktoś z branży muzycznej zwróci uwagę na jego umiejętności i da mu szansę na rozwinięcie skrzydeł.

Kategorie:Uczestnicy Edycja 2 Tagi:

Konrad “Kony” Czarkowski

kony

27 – letni Konrad “Kony” Czarkowski pochodzi z Warszawy. W swoim życiu zdarzało mu się już być dziennikarzem, rysownikiem i modelem, co wskazuje na wszechstronność jego uzdolnień. Obecnie jest pierwszym w Polsce lalkarzem komercyjnym. Cóż oznacza ten zawód? Mówiąc jasno i prosto, Konrad Czarkowski robi lalki, z którymi występuje na scenie i w ten sposób zarabia na życie. “Kony” jest obdarzony wyjątkowym poczuciem humoru, które przypadło do gustu nawet wybrednym pod tym względem jurorom programu Mam Talent. W swoim występie półfinałowym udało mu się rozśmieszyć wszystkich zgromadzonych w studiu i przed telewizorami, prezentując show do znanych i lubianych utworów muzycznych. W tym pokazie znaleźli się nawet specjalnie w tym celu przygotowani jurorzy – w formie lalek oczywiście, poczynając od śpiewającej swój najnowszy hit Agnieszki Chylińskiej i kończąc na sprzeczających się Małgorzacie Foremniak i Kubie Wojewódzkim. “Kony” sprawił, że Kuba Wojewódzki wyznał mu później miłość – “Jesteś chamem, ale kocham Cię” i było to w pełni uzasadnione, bowiem Konrad Czarkowski w sposób pomysłowy, inteligentny, a przede wszystkim nadzwyczaj zabawny ukazał sylwetki jurorów i skarykaturował je. Pierwszy w Polsce lalkarz komercyjny to prawdziwy wyjątek wśród uczestników obu edycji Mam Talent. W swojej dziedzinie nie miał on bowiem praktycznie żadnej konkurencji, w przeciwieństwie do “śpiewających” czy “tańczących”. Konrad “Kony” Czarkowski to niemal gwarancja tego, że wielki finał będzie naprawdę zacięty, a przede wszystkim powinien być świetną, śmieszną rozrywką.

Kategorie:Uczestnicy Edycja 2 Tagi:

Marcin Wyrostek

wyrostek

Można zaryzykować stwierdzenie, że w dzisiejszych czasach w szeroko promowanej muzyce królują wszelkie odmiany rocka oraz muzyka stworzona na wpół elektronicznie. W nielicznych miejscach, takich jak np. filharmonia, mamy okazję do tego, by obcować tak naprawdę z korzeniami muzyki, wsłuchując się w dźwięki, wydawane przez tradycyjne instrumenty. Jednym z takich instrumentów jest akordeon, wynaleziony w XIX wieku, który dzisiaj wydaje się być staromodnym przeżytkiem. Ale czy rzeczywiście?

Otóż jeden z uczestników drugiej edycji polskiego Mam Talent stara się przełamać to postrzeganie akordeonu. Ten uczestnik nazywa się Marcin Wyrostek i w kwestii akordeonu guzikowego można go chyba nazwać wirtuozem – doszedł on bowiem niemal do perfekcji w posługiwaniu się tym instrumentem. Marcin Wyrostek ma 27 lat, pochodzi z Jeleniej Góry, a swoją wirtuozerię zawdzięcza zapewne ciężkim treningom i ćwiczeniom, którym oddaje się już od czwartego roku życia. Marcin Wyrostek jest absolwentem Akademii Muzycznej w Katowicach, a co więcej, jest wykładowcą na tejże Akademii, co również pokazuje, że dzięki swojemu talentowi zyskał uznanie w oczach szacownych władz własnej uczelni. Dla muzyki jest w stanie poświęcić wszystko poza swoją rodziną, o którą stara się z całych sił zadbać. Marcin Wyrostek postawił sobie za cel przywrócenie akordeonu do łask poprzez pokazanie możliwości jego wykorzystania zarówno w muzyce klasycznej, jak i szeroko pojętej muzyce rozrywkowej, a także poprzez swój przykład, wypromowanie młodych i zdolnych polskich akordeonistów. Wydaje się, że na razie mu się to udaje, jako że jak burza przeszedł obie rundy i wszyscy oczekują na to, jaki utwór zaprezentuje w wielkim finale.

Kategorie:Uczestnicy Edycja 2 Tagi: